Czy można dostać zmarszczki od uśmiechu?

Uśmiech jest miną, która wyraża nasze zadowolenie, szczęście. Jest symbolem pozytywnym, a śmianie się wzmaga produkcje endorfin, czyli hormonu szczęścia. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że szczery uśmiech może być też przyczyną niekorzystnych zjawisk. Już dawno udowodniono, że częste śmianie się powoduje zmarszczki.

Rzeczywiście, w czasie uśmiechania się pracuje nawet 50 mięśni twarzy. Te naprzemiennie rozluźniają się i napinają. Wzmożona praca doprowadza do osłabienia mięśni i tkanek skóry, uszkadzane zostają włókna kolagenowe. Nie pomaga również fakt, iż wraz z wiekiem, tkanki skórne produkują coraz mniej nawilżającego kwasu hialuronowego oraz kolagenu i elastyny, które to wpływają na optymalne napięcie. W efekcie, załamania skóry utrwalają się, zmarszczki stają się widoczne i coraz głębsze.

Bruzdy, które tworzą się od częstego śmiania to zmarszczki mimiczne. Pojawiają się jako jedne z pierwszych, nawet po 20 roku życia. W procesie starzenia się skóry pogłębiają się i stają się zmarszczkami starczymi. Defekt skóry twarzy tego typu bardzo łatwo rozpoznać, a warto mu zapobiegać – zobacz, w jaki sposób.

Zmarszczki od uśmiechu to najczęściej bruzdy nosowo wargowe oraz tzw. kurze łapki, widoczne w okolicach oczu.

Niestety, „śmiech to zdrowie” to porzekadło, które akurat w przypadku kondycji skóry naszej twarzy się nie sprawdza. Bruzdy nosowo wargowe są tego najlepszym przykładem.

To pionowe załamania skóry, które przebiegają od kącików ust aż do linii nosa. Wraz z wiekiem stają się coraz głębsze –  takie zmiany mogą sprawić, że przybywa nam nawet 10 lat.

Na zmarszczki tego rodzaju ma wpływ nie tylko mimika twarzy, przede wszystkim uśmiech, ale również inne czynniki – działanie promieni słonecznych, starzenie się organizmu, stosowanie złej diety, używanie niewłaściwych kosmetyków, a nawet siły grawitacji.

Na szczęście, medycyna estetyczna oferuje dzisiaj szereg skutecznych zabiegów, dzięki którym zmarszczki tego typu zostają optymalnie wygładzone. Mowa między innymi o wypełnieniach kwasem hialuronowym oraz botoksie.

Kwas hialuronowy to naturalna substancja produkowana w tkankach skórnych. Wstrzyknięcie preparatu z kwasem pozwoli wypełnić bruzdy i wpłynąć na idealne nawilżenie skóry. Dodatkowe witaminy pobudzą zaś komórki do naturalnej regeneracji.

Botoks to natomiast zabieg ostrzykiwania skóry toksyną botulinową (jad kiełbasiany). Działa na zmarszczki mimiczne, ponieważ nie usuwa zagłębień skóry, a tylko je wygładza. Botoks unieruchamia mięsień odpowiadający za tworzenie się załamań. Efekt jest doskonały, ale nie trwały. Zabieg warto powtarzać średnio co 6 miesięcy.

Zmarszczki w okolicach oczu

Tzw. kurze łapki to kolejny rodzaj zmarszczek, jakie pojawiają się na twarzy od uśmiechu. W okolicach oczu skóra jest cienka i delikatna. Jest też podatna na podrażnienia, bo nie chroni ją tkanka tłuszczowa ani łojotok. Samo mrużenie oczu i mruganie powiekami sprawia, że niedoskonałości pojawiają się bardzo szybko.

Zmarszczki w tej partii twarzy można skutecznie zniwelować stosując botoks albo laseroterapię. Laser daje najlepsze efekty w przypadku, kiedy załamania skóry są dopiero w początkowej fazie powstawania, są jeszcze płytkie. Warto przy tym zaznaczyć, że laseroterapia daje pożądane efekty zarówno w przypadku zmarszczek mimicznych, jak i tych powstających w procesie starzenia się skóry. Aby skóra była gładka i jędrna należy wykonać całą serię zabiegów. O ilości naświetleń może decydować tylko wykwalifikowany dermatolog.